Katolicka Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym EFFATHA

zaprasza na spotkania modlitewne:

 


piątek godz. 18:00 kaplica Królowej Apostołów (wejście od strony ul. Elżbietańskiej)

pierwszy piątek miesiąca Kościół Św. Elżbiety godz. 16.00
 



"Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem, kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki."
(J 11, 25a. 26)


 

Wielkość i dobroć Boga. Pieśń pochwalna. Dawida.
"Alef. Chcę Cię wywyższać, Boże mój, Królu, i błogosławić imię Twe na zawsze i na wieki.
Bet. Każdego dnia będę Cię błogosławił i na wieki wysławiał Twe imię.
Gimel. Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, a wielkość Jego niezgłębiona.
Dalet. Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła i zwiastuje Twoje potężne czyny.
He. Głoszą wspaniałą chwałę Twego majestatu i rozpowiadają Twe cuda.
Waw. I mówią o potędze Twoich dzieł straszliwych, i opowiadają Twą wielkość.
Zain. Przekazują pamięć o Twej wielkiej dobroci i radują się Twą sprawiedliwością.
Chet. Pan jest łagodny i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Tet. Pan jest dobry dla wszystkich i Jego miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła.
Jod. Niechaj Cię wielbią, Panie, wszystkie dzieła Twoje i święci Twoi niech Cię błogosławią!
Kaf. Niech mówią o chwale Twojego królestwa i niech głoszą Twoją potęgę,
Lamed. aby oznajmić synom ludzkim Twoją potęgę i wspaniałość chwały Twego królestwa.
Mem. Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków, Twoje panowanie trwa przez wszystkie pokolenia.
(Nun) <Pan jest wierny we wszystkich swych słowach i we wszystkich swoich dziełach święty>.
Samek. Pan podtrzymuje wszystkich, którzy padają, i podnosi wszystkich zgnębionych.
Ain. Oczy wszystkich oczekują Ciebie, Ty zaś dajesz im pokarm we właściwym czasie.
Pe. Ty otwierasz swą rękę i wszystko, co żyje, nasycasz do woli.
Sade. Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Kof. Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich wzywających Go szczerze.
Resz. Spełnia wolę tych, którzy się Go boją, usłyszy ich wołanie i przyjdzie im z pomocą.
Szin. Pan strzeże wszystkich, którzy Go miłują, a wytępi wszystkich występnych.
Taw. Niech usta moje głoszą chwałę Pana, by wszelkie ciało wielbiło Jego święte imię <na zawsze i na wieki>." (Ps 145)


"Izrael miłował Józefa bardziej niż wszystkich innych swych synów, jako urodzonego w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami. Bracia Józefa, widząc, że ojciec kocha go bardziej niż ich wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim rozmawiać. Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, Izrael rzekł do niego: «Czyż twoi bracia nie pasą trzody w Sychem? Chcę cię posłać do nich». Józef udał się więc za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain. Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich przybliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, mówiąc między sobą: «Oto tam nadchodzi ten, który miewa sny! Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, co będzie z jego snów!» Gdy to usłyszał Ruben, postanowił ocalić go z ich rąk; rzekł więc: «Nie zabijajmy go!» I mówił Ruben do nich: «Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale nie podnoście na niego ręki» – po to, by wybawić go z ich rąk, a potem zwrócić go ojcu. Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego odzienie – długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. I pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, bez wody. Kiedy potem zasiedli do posiłku, podniósłszy oczy, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; ciągnęli oni, wioząc to do Egiptu. Wtedy Juda rzekł do swych braci: «Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie podnośmy ręki na niego, wszak jest on naszym bratem!» I usłuchali go bracia. I gdy kupcy madianiccy mijali ich, bracia, wyciągnąwszy śpiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia sztuk srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu." (Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28)



"Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie –
i żeś przez Krzyż Twój święty
świat odkupić raczył"













"Tak mówi Pan Bóg: «Jeśliby występny porzucił wszystkie swoje grzechy, które popełniał, a strzegłby wszystkich moich ustaw i postępował według prawa i sprawiedliwości, żyć będzie, a nie umrze: nie będą mu policzone żadne grzechy, jakie popełnił, lecz będzie żył dzięki sprawiedliwości, z jaką postępował. Czyż tak bardzo miałoby mi zależeć na śmierci występnego – mówi Pan Bóg – a nie raczej na tym, by się nawrócił i żył? A gdyby sprawiedliwy odstąpił od swej sprawiedliwości i popełniał zło, naśladując wszystkie obrzydliwości, którym się oddaje występny, czy taki będzie żył? Żaden z wykonanych czynów sprawiedliwych nie będzie mu policzony, ale umrze on z powodu nieprawości, której się dopuszczał, i grzechu, który popełnił."  (Ez 18, 21-24)

"To mówi Pan Bóg: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwośći nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: Oto jestem!" (Iz 58,1-9)

Intencje

Ostatnio Dodane

Logowanie