Katolicka Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym EFFATHA

zaprasza na spotkania modlitewne:

 

 

piątek godz. 18:00 Kaplica Królowej Apostołów (wejście od ul. Elżbietańskiej)

pierwszy piątek miesiąca  godz. 16.00 Kościół Św. Elżbiety
 

 

Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami,
prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń

(Ps 25, 4b. 5a)
 

"Bracia: Przypomnijcie sobie dawniejsze dni, kiedy to po oświeceniu wytrzymaliście wielkie zmaganie, to jest udręki, już to wystawieni publicznie na szyderstwa i prześladowania, już to stawszy się towarzyszami tych, którzy to przeżywali. Albowiem współcierpieliście z uwięzionymi, z radością przyjęliście rabunek waszego mienia, wiedząc, że sami posiadacie majątek lepszy i trwały. Nie wyzbywajcie się więc waszej ufności, która znajduje wielką odpłatę. Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście po wypełnieniu woli Bożej dostąpili spełnienia obietnicy. «Jeszcze bowiem krótka, bardzo krótka chwila, i przyjdzie Ten, który ma nadejść, i nie spóźni się. A mój sprawiedliwy dzięki wierze żyć będzie, jeśli się cofnie, nie znajdzie dusza moja w nim upodobania». My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają duszę." (Hbr 10, 32-39)

 

"To, co usłyszeliśmy i poznaliśmy, i co nam opowiedzieli nasi ojcowie, opowiemy przyszłemu pokoleniu, chwałę Pana i Jego potęgę. O tym ma wiedzieć przyszłe pokolenie, synowie, którzy się narodzą, że mają pokładać nadzieję w Bogu i nie zapominać dzieł Bożych, lecz strzec Jego poleceń. A niech nie będą jak ich ojcowie pokoleniem opornych buntowników, pokoleniem, którego serce jest niestałe, a duch nie dochowuje wierności Bogu." (Ps 78, 3 i 4bc. 6-8)

Bracia patrzcie jeno
jak niebo goreje
znać, że coś dziwnego
w Betlejem się dzieje.
Rzućmy budy, warty, stada,
niechaj nimi Pan Bóg włąda.
A my do Betlejem, do Betlejem.


 

Patrzcie, jak tam gwiazda
światłem swoim miga!
Pewnie do uczczenia
Pana swego ściga.
Krokiem śmiałym i wesołym
śpieszmy i uderzmy czołem;
przed Panem w Betlejem

"Gdy Jezus przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: «Panie, jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić». Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: «Chcę, bądź oczyszczony». I natychmiast trąd z niego ustąpił. A On mu przykazał, żeby nikomu nie mówił: «Ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę za swe oczyszczenie, jak przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich». Lecz tym szerzej rozchodziła się Jego sława, a liczne tłumy zbierały się, aby Go słuchać i uzyskać uzdrowienie z ich niedomagań. On jednak usuwał się na pustkowie i tam się modlił." (Łk 5, 12-16)

Była osobą bardzo oddaną wspólnocie Effatha z Gdańska, w której była prawie od początku powstania. We wspomnieniach zapisała się jako osoba wierna, oddana, przyjacielska, życzliwa, gościnna, otwarta na nowe osoby we wspólnocie, o głębokiej wierze. Zawsze oddana służbie: gotowanie, nakarmienie głodnych, prasowanie, sprzątanie. Rozmodlona i zatroskana o innych, o wspólnotę, o Ojczyznę. Swoje troski z ufnością zawierzała na modlitwie Dobremu Bogu. Posługiwała modlitwą wstawienniczą. Nawet kiedy już z racji wieku i choroby nie mogła uczestniczyć w spotkaniach wspólnoty, zawsze żywo interesowała się, tym co się dzieje we wspólnocie i zawsze towarzyszyła nam w modlitwie.

Intencje

Ostatnio Dodane

Logowanie